account arrowhead-down arrowhead-up mobile-menu search sm-bold-x x-skinny-rounded x-skinny arrowhead-right social-facebook social-googleplus social-instagram social-linkedin social-pinterest social-qzone social-renren social-tencent social-twitter social-vkontakt social-weibo social-youku social-youtube

Bokeh to jedno z najnowszych określeń w świecie fotografii mobilnej. Czy jednak możemy mówić o pojawieniu się nowego trendu i kolejnego słowa, które w końcu będzie trzeba wpisać do słownika języka polskiego? Czy może jest to nowe określenie dla starego zjawiska? Czy wiesz czym jest bokeh, i że efekt ten można będzie osiągnąć już za jednym kliknięciem korzystając z potrójnego aparatu w Xperii 1?

Czy korzystasz z bokeha? A może nie wiesz, co oznacza to sformułowanie? Pozwól, że wyjaśnimy w kilku zdaniach. Choć słowo to w świecie telefonii mobilnej pojawiło się stosunkowo niedawno, profesjonalni fotografowie używają go od dłuższego czasu. Jego źródeł szukać należy w języku japońskim, gdzie „bokeh” oznacza ni mniej, ni więcej, jak rozmycie tła na rzecz pierwszego planu za sprawą głębi ostrości (czyli po prostu „rozmycie” – przyp.aut.).

Od rzeczownika siłą rzeczy powstać musiał czasownik, dlatego coraz częściej słyszy się o „bokehowaniu”, czyli właśnie rozmywaniu tła. Dlaczego w międzynarodowej nomenklaturze przyjęło się akurat japońskie słowo? Czy to właśnie w Kraju Kwitnącej Wiśni po raz pierwszy zastosowano efekt rozmycia? Oczywiście, że nie. Po prostu japońscy entuzjaści fotografii jako pierwsi spostrzegli, jak ważne dla zdjęcia są obszary nieostre, a w efekcie zaczęli łączyć je z różnymi rodzajami obiektywów.

Trzy aparaty - Xperia 1

Trzy aparaty Xperii – idealna synergia

Xperia 1 to pierwszy smartfon, w którym zastosowaliśmy potrójny aparat. Do tej pory żadne z naszych urządzeń mobilnych nie posiadało takiego rozwiązania. Czekaliśmy na ten moment, w którym będziemy świadomi, że zrobiliśmy to najlepiej na świecie. Na pytanie, czy nam się udało, odpowiedzieli nam zadowoleni testerzy. Jedną z zalet potrójnego aparatu jest możliwość robienia doskonałych zdjęć z efektem Bokeh. Wystarczy wybrać odpowiedni tryb, dostosować intensywność rozmycia tła, wyregulować jasność, stuknąć przycisk migawki i… zdjęcie gotowe! To naprawdę proste. Zadbaliśmy, by amatorzy fotografii, których wśród użytkowników smartfonów jest coraz więcej, nie mieli najmniejszego problemu przy tworzeniu najlepszych zdjęć. Pomogliśmy tam, gdzie sięgały nasze kompetencje i możliwości – resztę pozostawiliśmy talentowi, wrażliwości i oku fotografa.

Ułatwieniem w “bokehowaniu” mają być również sygnały ze strony samego urządzenia, które zaalarmuje użytkownika, kiedy zbliżenie lub oddalenie względem obiektu będą zbyt wielkie. Jeżeli na ekranie telefonu pojawi się taka informacja, wystarczy obrać odpowiednią odległość między aparatem a fotografowanym obiektem. No i efekt bokeh gotowy! Reszta jest kwestią wykorzystania odpowiedniej aplikacji do obróbki zdjęć i już można chwalić się swoim dziełem na Instagramie!

Bądź kreatywny – wykorzystaj możliwości aparatu!

Rozwój technologii opartej na zastosowaniu trzech aparatów wymusza na producentach wdrażanie coraz to wymyślniejszych innowacji. Jesteśmy znani z poszukiwania nowych rozwiązań i udoskonalania tego, co już zrobiliśmy dobrze. Nie inaczej jest w przypadku technologii umożliwiającej robienie zdjęć i kręcenie filmów. Pragniemy, by system potrójnego aparatu 3 x 12 MP dał pełne pole do popisu naszym użytkownikom, uwalniając ich kreatywność i ośmielając do dzielenia się jej owocami ze światem. Aparat 3 x 12 MP dostępny w modelu Xperia 1 umożliwia robienie świetnych zdjęć niezależnie od okoliczności i kadrowanie ich z różnymi proporcjami obrazu (w tym 21:9). Dzięki zastosowaniu trzech aparatów, jednym kliknięciem uzyskujemy bokeh – bajeczny efekt rozmycia tła z jednoczesnym wyostrzeniem obiektu znajdującego się na pierwszym planie. Wystarczy sobie wyobrazić źdźbło trawy z kroplą rosy zwieszoną u jego końca na tle zielonej plamy porannej łąki. Albo roześmianą twarz pięknej dziewczyny na tle rozmytego niczym we śnie, miasta. Dziś możemy śmiało podpisać się pod stwierdzeniem, że efekt bokeh jeszcze nigdy nie był tak doskonały. No, przynajmniej, jeśli chodzi o świat smartfonów.

Kluczem do sukcesu okazało się w tym przypadku wykorzystanie dwóch obiektywów. Tylko w ten sposób mogliśmy doprowadzić do uzyskania efektu bokeh, będącego połączeniem naturalności i artyzmu. Każdy z aparatów ma tutaj określone zadanie. Rolą pierwszego jest utrwalanie tych najdrobniejszych, czasem nawet niezauważalnych na pierwszy rzut oka szczegółów obiektu oraz rejestrowanie naturalnych kolorów i kontrastu. Drugi aparat jest wsparciem tworzącym mapę głębi ostrości, będącą podstawą dla artystycznego efektu rozmycia tła.

Nowy format 21:9 - Fotografowanie i filmowanie

Fotografowanie i filmowanie niezależnie od proporcji

Sporym szokiem dla świata technologii mobilnych był wielki debiut wyświetlaczy o kinowych proporcjach 21:9. Jak słusznie zauważyło wielu komentatorów – był to dzień, kiedy kino zmniejszyło się do rozmiarów smartfonu. Xperia 1 kontynuuje przygodę z tym niezwykłym formatem, dając możliwość rejestrowania filmów i zdjęć korzystając z wielu proporcji, w zależności od potrzeb i upodobań użytkownika. Rozdzielczość 21:9 pozwala na rejestrowanie i odtwarzanie ruchomych obrazów z zachowaniem kinowych proporcji obrazu. Jednocześnie zdjęcia 1:1 aż proszą się, żeby wysłać je w świat.

Lepsze uczynić doskonałym

Czy jest jeszcze coś, o czym nie napisaliśmy? Co jeszcze powinna wiedzieć osoba, która zastanawia się nad wyborem Xperii 1? Czy wyczerpaliśmy już fotograficzną tematykę? Niezupełnie! Aparat w naszym nowym flagowcu świetnie rozwija rozwiązania wprowadzone w modelach takich jak XZ2 czy XZ3. Oprócz hollywoodzkich proporcji ekranu (21:9) i szeroko opisywanego w tym tekście efektu bokeh, urządzenie pozwala na robienie zdjęć w trybie HDR. High Dynamic Range to rozwiązanie, które jeszcze nie tak dawno temu kojarzone było niemal wyłącznie z profesjonalnym sprzętem fotograficznym. Dziś cały ten drogi sprzęt zamknęliśmy w jednym smartfonie. Mało tego! Aparat w naszym najnowszym flagowcu wykorzystuje również technologię znaną z kamer dla profesjonalistów serii CineAlta. Operatorom filmowym oraz miłośnikom kina nie trzeba przybliżać tych kultowych urządzeń, jednak wyjaśnijmy krótko: kamery Sony CineAlta są urządzeniami, których używa się w największych produkcjach filmowych, niemal niedostępnymi  dla przeciętnego miłośnika sztuki filmowania. Na czym więc polega użycie technologii CineAlta w smartfonie? Tryb twórcy pozwala oglądać ulubione filmy i seriale z profesjonalnie odzwierciedlonymi kolorami. Xperia 1 wykorzystuje wiodącą na rynku technologię inspirowaną reprodukcją barw znaną z monitorów referencyjnych serii Master, aby zapewnić spójne odwzorowanie kolorów zgodnie z zamierzeniem twórcy. Dodatkowo potrójny aparat smartfonu pozwala również na tworzenie zaawansowanych filmów. Inżynierowie cyfrowych kamer kinowych Sony razem z inżynierami urządzeń Xperia opracowali ustawienie kolorów LOOK, pozwalające wybrać wygląd i atmosferę każdej sceny. Dzięki temu aparat w smartfonie w żaden sposób nie ogranicza naszej kreatywności i nie narzuca swojej wersji barw.

Wzorem poprzednich modeli, również w Xperii 1 wykorzystaliśmy hybrydowy autofokus pozwalający na jeszcze szybsze dostosowanie ostrości kadru. Jest to udogodnienie pomocne szczególnie w tych ulotnych momentach, kiedy zdjęcie trzeba zrobić szybko (np. uroczemu, choć ruchliwemu dziecku).

Dzięki ISO 12800 smartfony Sony robią doskonałe zdjęcia przy słabym świetle lub nawet ciemną nocą. Chcemy, by jakość fotografii robionych po zachodzie słońca była równie zadowalająca, jak tych wykonanych za dnia. Dzięki wysokim wartościom ISO zdjęcia są nie tylko jasne, ale i mniej ziarniste.

Kolejnym ułatwieniem jest funkcja Eye AF, dzięki której ustawienie ostrości na oczach naszego modelu pozującego do zdjęcia będzie jeszcze prostsze. Autofokus wykrywający oko, trafił do naszych smartfonów z wymienną optyką aparatów Sony Alfa.

Stabilne ujęcia xperia

Stabilne zdjęcia bez względu na okoliczności

Nie rezygnujemy z naszej firmowej technologii SteadyShot, znanej również z cyfrowych aparatów Alfa. Przypomnijmy, że jest to wbudowana w aparat technika stabilizacji obrazu, opatentowana przez Sony z myślą wszelkich urządzeniach, dzięki którym możemy robić świetne fotografie i kręcić doskonałe filmy. SteadyShot minimalizuje niepożądane rozmycia będące efektem nawet niewielkich ruchów rąk osoby robiącej zdjęcie. Tego typu zniekształcenia pojawiają się najczęściej w przypadku zbliżeń, kiedy urządzenie jest szczególnie wyczulone na każdy ruch ręki. Jak to działa? Stabilizacja jest możliwa dzięki sensorom ruchu przystosowującym elementy optyczne do najmniejszych nawet ruchów kamery. Nie należy się jednak spodziewać cudów. SteadyShot nie jest panaceum na wszelkie dolegliwości – w przypadku zupełnie niestabilnych obiektów nawet taka technologia może okazać się nieskuteczna.

Jak uzyskać bokeh?

Jeżeli którykolwiek z naszych czytelników zastanawia się, czy używanie efektu bokeh nie jest, aby lekkim kiczem, spieszymy z odpowiedzią: to zależy. Tak jak w przypadku każdej techniki nie tylko fotografowania, ale również malowania, pisania, komponowania utworów muzycznych czy pisania, bardzo łatwo jest przesadzić lub wykazać się zwykłą nieumiejętnością, by stworzyć dzieło wymykające się wszelkim kanonom dobrego smaku. Podobnie jest z bokeh. Jako że nie ustalono na razie twardego kanonu robienia zdjęć z rozmyciem tła, należy polegać na własnym poczuciu estetyki. Znany fotograf Marcin Watemborski wymienia kilka technik „bokehowania”. Wśród nich znajduje się „kremowe rozmycie tła”, wyostrzone „techniczne kółka”, „bąbelki” i „rozmycie zakręcone”. Wszystkie są w porządku i żadne – jeśli wykorzystywane umiejętnie – nie będzie powodem do wstydu dla amatora fotografii.

Bokeh – jak to powiedzieć?

I na rozluźnienie, poćwiczmy przez moment wymowę egzotycznego słowa „bokeh”. Litera„h” na końcu wyrazu jest niema, a więc po prostu ją pomijamy w wymowie. Z kolei głoski „bo” i „keh” stanowią dwusylabowy zrost, który odczytujemy jako ”bo-ke”. Należy przy tym pamiętać, że akcent musi być położony na ostatnią sylabę. Najłatwiej będzie wpisać to słowo w tłumacza Google i włączenie opcji odsłuchu. Można również poszukać przykładów na Youtube. Większe problemy z wymową „bokeh” będą miały osoby anglojęzyczne, które wzorem wymowy słów „Coke” lub „smoke”, czytać będą „”bo-KE” jako „bołk”.

Źródła i przydatne linki:

l https://blogs.sonymobile.com/pl/

l https://support.sonymobile.com/pl/xperiaxz2premium/userguide/bokeh/#gref

l https://www.gsmarena.com/sony_xperia_10_plus-review-1906p5.php

l https://fotoblogia.pl/12857,co-to-jest-bokeh-i-jak-czytac-to-slowo

Komentarze Pokaż komentarze